Wielu rodziców stoi przed dylematem czy w ogóle dawać dziecku jakiekolwiek kieszonkowe. Otóż oczywiście, że trzeba dawać kieszonkowe, ale nie powinny być to jakieś strasznie wysokie sumy. Można na przykład dawać dziecku dziennie po pięć złotych na własne wydatki. Jeśli dziecko będzie sobie coś chciało kupić, to zacznie odkładać sobie dziennie po te pięć złotych i nazbiera na wymarzoną rzecz. Nie można dawać dzieciom za dużych kieszonkowych, bo nie będą potrafiły uszanować pieniądza. Będą myślały, że pieniądze można tak łatwo zdobyć i przepuszczać je na byle co. Kieszonkowe nie może być też jednak za małe. Sami wiemy przecież jakie teraz jest wszystko drogie. Kiedyś wystarczało dać dziecku jeden złoty na coś do jedzenia i to było wystarczająco. Dziś za jeden złoty prawie nic się nie kupi. nawet sok marchwiowy kosztuje już dwa złote. Dlatego trzeba dawać takie kieszonkowe, by nie były one za duże, a z drugiej strony by były wystarczające. Trzeba znaleźć proporcję między górną a dolną granicą.